co zobaczyć w Bratysławie

Co zobaczyć w Bratysławie?

Bratysławę odwiedziliśmy w trakcie podróży do Chorwacji. Początkowo miał być to typowy stop over na jedną noc, jednak doszliśmy do wniosku, że skoro już tu jesteśmy, to chcemy zobaczyć w Bratysławie coś więcej niż hotel. W związku z tym w stolicy Słowacji zostaliśmy na dwie noce, tak aby jeden pełny dzień poświęcić na zwiedzanie Bratysławy. Na nasz spacer ruszyliśmy bez większego przygotowania, więc zbyt wiele nie zobaczyliśmy, ale to co zobaczyliśmy Wam pokrótce opiszę, oczywiście wraz z poziomem dostosowania tych miejsc.

Informacje ogólne o Bratysławie

Bratysława, dawniej nazywana Pożoniem, prawa miejskie uzyskała w 1291 roku. Jest ona stolicą i największym pod względem liczby mieszkańców (ponad 400 tys.) i powierzchni (368 km2) miastem Słowacji. Leży nad rzeką Dunaj. Miasto to jest jedyną na Świecie stolicą, która jednocześnie graniczy z dwoma państwami, od zachodu z Austrią, a od południa z Węgrami. Bratysława jest siedzibą najwyższych władz państwowych, a także stanowi centrum życia kulturalnego, społecznego i gospodarczego Słowacji.

Z Polski do stolicy Słowacji najtaniej dostać się samochodem lub autobusem. Dla tych, co wolą podróż w chmurach Bratysława oferuje Międzynarodowy Port Lotniczy im. Milana Rastislava Štefánika. Niestety na chwilę obecna nie ma bezpośrednich lotów z Polski, w związku z tym podróż do Bratysławy jest bardzo droga i długa. Do Bratysławy można się dostać także drogą wodną, więc jeśli akurat jesteście w Wiedniu to wskakujcie na barkę i wyskoczcie do stolicy Słowacji, aby zobaczyć w Bratysławie choćby UFO.

Jeżeli chodzi o ceny w Bratysławie to są one porównywalne do tych w Polsce, a czasami nawet niższe. Za posiłek zjedzony na bratysławskiej starówce zapłacicie około 30-40 złotych za osobę wraz z napojami. Ceny hoteli także nie należą do wygórowanych i utrzymują się na podobnym poziomie jak w naszym kraju. Obowiązującą walutą w Słowacji jest euro, a Polacy jako członkowie strefy Schengen nie potrzebują paszportów ani wiz, aby wjechać na terytorium Słowacji, wystarczy dowód osobisty.

Patrząc na Bratysławę ogólnie to dostosowana jest całkiem nieźle. Niektóre podjazdy mogłyby być mniej strome, ale z drugiej strony ważne, że są. Krawężniki na przejściach dla pieszych są w większości wypłaszczone, a tam gdzie nie są to ich wysokość jest niewielka. Jeśli chodzi o restauracje zlokalizowane na starówce to niestety do większości prowadzą dość wysokie progi, ale w sezonie letnim każda z nich posiada tzw. ogródek więc problemów z zajęciem miejsca nie ma. Niestety podczas naszej wycieczki nie korzystaliśmy z komunikacji miejskiej, także nie jestem w stanie ocenić poziomu jej dostosowania. Mimo braku perfekcyjnego dostosowania osoba niepełnosprawna będzie mogła zobaczyć w Bratysławie to co ta stolica oferuje.

Historia Bratysławy

Jeszcze w czasach Cesarstwa Rzymskiego w miejscu obecnej Bratysławy znajdował się obóz wojskowy Gerula, obecnie w jego miejscu można zobaczyć w Bratysławie dzielnicę Rusovce. Pierwsza historyczna wzmianka o Bratysławie miała miejsce w 907 roku n.e. Miasto położone jest na skrzyżowaniu dwóch wielkich, historycznych szlakach handlowych. Pierwszym z nich jest szlak bursztynowy, który przebiegał z północy na południe Europy, od Morza Bałtyckiego do Śródziemnego. Natomiast drugim jest umożliwiający dostęp do Morza Czarnego szlak dunajski biegnący wzdłuż rzeki Dunaj. Szlaki te krzyżowały się w miejscu gdzie obecnie stoi Zamek Devin. W czasach gdy oba te szlaki pełniły jeszcze swoje funkcje ów zamek stał na ich straży. Bratysława jaką dziś znamy powstała z osady pod Zamkiem Bratysławskim, który obecnie stanowi centralną część historyczną miasta i otrzymała prawa miejskie w 1291 roku. W kolejnych latach Bratysława przeżywała wzloty i upadki, aby w po I wojnie światowej stać się stolicą Słowacji (wchodzącej w skład Czechosłowacji). 1 stycznia 1993 roku Słowacja stała się niezależnym Państwem, a Bratysława pozostała jej stolicą.

UFO trzeba zobaczyć w Bratysławie

Zaczynam nietypowo bo nie od zabytku z przed wielu, wielu lat, a tego bardziej współczesnego jednak bardzo charakterystycznego dla pejzażu miasta i zdecydowanie wartego aby zobaczyć go w Bratysławie. Otóż na zbudowanym w 1972 roku moście SNP (most Słowackiego Powstania Narodowego) łączącym dwa brzegi Dunaju znajduje się wyjątkowa konstrukcja. Na charakterystycznym pylonie, na 84 metrach umieszczona jest platforma w kształcie „latającego spodka”. Właśnie ze względu na kształt tej platformy nazywana jest ona bratysławskim UFO. Na dachu (tu osoby na wózku się nie dostaną) i wewnątrz UFO znajduje się taras widokowy oraz restauracja. Dostanie się na górę umożliwia nam winda umieszczona w lewym pylonie, a samo UFO znajduje się tu:

Wjazd na platformę obserwacyjną jest płatny, chyba że skorzystamy z usług restauracji (jest dość drogo) znajdującej się na górze. Jeśli nie chcemy jeść to wjazd osobę dorosłą będzie kosztował 6,50 euro, dziecko (powyżej 111 cm wzrostu do 15-tego roku życia) 3,25 euro, studenci 4,35 euro natomiast dzieci poniżej 111 cm wzrostu i osoby niepełnosprawne wjeżdżają na UFO za darmo. Mimo niemałych cen polecam zobaczyć w Bratysławie UFO.

Pamiętajcie aby nie przerażać się wyglądem UFO z daleka. Wygląda ono jak opuszczone (przynajmniej my mieliśmy takie wrażenie), ale w środku jest naprawdę nowocześnie.

UFO – dostosowanie

Jeżeli chodzi o dostosowanie tej atrakcji Bratysławy to do głównego wejścia i kas biletowych prowadzą schody jednak po poinformowaniu obsługi, że ma zamiar wjechać osoba niepełnosprawna otwierają oni wejście od strony magazynu restauracji i tam już jest wszystko na płasko. Dodatkowo trzeba pamiętać, że aby dostać się na miejsce trzeba pokonać most SNP nad którym owe UFO góruje. Tutaj osoby poruszające się na wózku mogą mieć mały problem. Niby podjazdy są, dodatkowo wylane asfaltem, to jednak są dość strome więc może się okazać, że bez pomocy nie dacie rady.

My z Gohą z wizyty w UFO byliśmy zachwyceni. Rozpościera się stąd piękny widok na całą Bratysławę i głównie dlatego gorąco polecamy Wam wizytę w tym miejscu. Poniżej widok jaki na Was czeka:

widok z UFO w Bratysławie

Starówka to coś co trzeba zobaczyć w Bratysławie

Starówka w Bratysławie nie należy do największych, ale jest urokliwa i na pewno warta odwiedzenia. Poza ładnymi zabudowaniami znajdziecie tam zasługującą na uwagę najstarsza, bo wybudowaną w 1572 roku fontannę.

Ta mierząca ponad 10 metrów fontanna wybudowana została przez Ondreja Luttringera dla upamiętnienia koronacji Maksymiliana II Habsburga na króla Węgier i to właśnie jego rzeźba stoi w jej centralnej części. Fontanna znajduje się na placu otoczonym pięknymi kamienicami, a tuż obok stoi pomnik, wpatrującego się w nią napoleońskiego żołnierza.

Jeśli interesują Cię atrakcje w Słowacji to zajrzyj do naszych pozostałych artykułów.
Odwiedzamy wiele takich miejsc i sądzimy, że znajdziesz coś co Cię zainteresuje.

Dokładnie naprzeciwko fontanny znajduje się najstarszy ratusz w Słowacji i jedna z najstarszych budowli jaką można zobaczyć w Bratysławie.

Stary, gotycki ratusz w Bratysławie powstał w wyniku połączenia dwóch osobnych budynków, domu Jakuba i Pawera. Centralną część ratusza stanowi dom Jakuba, czyli wybudowany w XIV wieku budynek przez wójta Jakuba. Obecnie ciężko jest szukać stylistyki z tamtych lat ponieważ ratusz był przebudowywany w 1599 roku w wyniku trzęsienia ziemi, następnie w XVIII wieku przebudowano wieżę, a w 1912 roku dobudowano do niego nowe, neogotyckie skrzydło. Jeżeli chodzi o jego zastosowanie to zmieniało się ono przez lata jego istnienia. Był więzieniem, mennicą, miejscem handlu i świętowania, arsenałem i archiwum. W obecnym czasie znajduje się w nim Muzeum Miasta Bratysławy. Ciekawostką Starego Ratusza jest fakt, że w wieżę wmurowana jest wystrzelona przez wojska Napoleona w 1809 roku kula armatnia.

Dokładnie na zapleczu Starego Ratusza znajduje się Pałac Prymasowski.

Ten neoklasyczny pałac został wybudowany w latach 1778-1781 dla arcybiskupa i kardynała Józsefa Batthyányego. Na szczycie budynku znajduje się okazały herb biskupa zwieńczony olbrzymim kapeluszem kardynalskim. Pałac swoją szczytową popularność zyskał w 1805 roku kiedy został tu podpisany pokój w Preszburgu. W 1903 roku pałac wykupiło miasto i podczas przeprowadzanego tu remontu w skrytce w ścianie odnaleziono sześć nieznanych gobelinów, których prawdopodobnie jednym z autorów był sam Rubens. Obecnie w pałacu można oglądać eksponaty Galerii Miasta Bratysławy, w której zbiorach znajdują się przedmioty z XVIII i XIX wieku. Poza tym pałac jest również siedzibą starosty miasta stołecznego Bratysławy.

Wydaje mi się, że istotnym miejscem które powinniście odwiedzić, aby uzupełnić sobie podane przeze mnie informację i poznać Bratysławę w całości, jest Biuro Informacji Turystycznej. Byłem tam i zapewniam Was, że obsługa jest bardzo fachowa i dogadacie się z nią również w języku polskim.

Obok informacji turystycznej stoją dwa duże rowery, na które można wsiąść. Fajna atrakcja dla dzieciaków, ale nie tylko bo Goha też miała radochę. 🙂

Starówka – dostosowanie

Osoby niepełnosprawne w poruszaniu się po Bratysławskiej starówce nie będą miały większego problemu. Jest równo, płasko i przyjemnie. Jeżeli odwiedzicie Bratysławską starówkę w sezonie to ¾ restauracji posiadać będzie ogródki, także nie będziecie mieli problemu z dostaniem się do nich.

Jak już będziecie chcieli coś zjeść to gorąco polecam bryndowe haluszki (Bryndzové halušky), typowo Słowackie danie składające się z kluseczek ziemniaczanych z boczkiem, a jak już Słowackie danie to koniecznie Słowackie piwo. Pycha!

Podczas naszego spaceru po Bratysławskiej starówce nie wstąpiliśmy do wnętrza żadnego budynku także o poziomie ich dostosowania nic Wam nie powiem. Z zewnątrz wyglądały ok, ale w środku z doświadczenia może być różnie. Bywa tak, że ładnie zapakowany cukierek jest niesmaczny.

Spacer po Bratysławie na wózku inwalidzkim – mapa

Nie byliśmy w wielu miejscach stolicy Słowacji, ale trochę pochodziliśmy także poniżej przedstawiam Wam mapkę bez barier z trasą, którą wózek inwalidzki pokona bez większych problemów. Udanego zwiedzania!

Miejsca, które warto zobaczyć w Bratysławie, w my w nich nie byliśmy

Zamek Bratysławski – ta monumentalna budowla usytuowana na szczycie wzgórza w centrum Bratysławy powstała w XV wieku. Jednak historia tego miejsca jest dużo bogatsza ponieważ osady istniały tu już w starożytności, budowle wznosili tu też Rzymianie i Słowianie. Zamek był siedzibą królów, książąt, istniały tu też koszary. Budowla uległa zniszczeniu w 1811 roku w trakcie pożaru wznieconego przez wojska napoleońskie i odbudowana dopiero w latach 50-tych XX wieku. Obecnie w zamku znajdują się eksponaty Muzeum Historycznego. My nie byliśmy na górze zamkowej ponieważ dowiedzieliśmy się, że prowadzi tam stromy podjazd lub schody, także dla wózka tragedia. Jeśli macie informacje, że uzyskane przez nas informacje są nieprawdziwe to koniecznie dajcie znać.

Zamek Devín – średniowieczne ruiny znajdujące się w bratysławskiej dzielnicy Devin. Miejsce, w którym znajdują się ruiny pełniły już swoją funkcję w średniowieczności, znajdował się tu posterunek graniczny Rzymian. W latach swojej świetności zamek wielokrotnie zmieniał swoich właścicieli, aby w 1809 roku zostać wysadzonym w powietrze przez wojska napoleońskie (jak ten Napoleon bardzo nie lubił biednej Bratysławy…). W latach 1939-1945 zamek wraz z okolicą został wcielony do III Rzeszy. Od 1961 roku ruiny dostępne są zwiedzającym, jednak w latach 80-tych część z nich zamknięto z powodów politycznych – granica z Austrią przebiega tuż za skałą (wzdłuż Dunaju) i komunistyczne władze bały się, że ktoś może podjąć próbę ucieczki. Istnieją opowieści o kilku udanych ucieczkach lotnią, nie są one jednak potwierdzone. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że na owych ruinach zamku kończy się najdłuższy szlak turystyczny w Słowacji.

Barki na Dunaju – fajną atrakcją jest możliwość bezproblemowego dopłynięcia z Bratysławy do stolicy Austrii – Wiednia. Wycieczka nie jest tania, ale jeśli będziecie w Bratysławie kilka dni na pewno warto skorzystać z tej atrakcji.

Po więcej ciekawych miejsc do zwiedzenia w Bratysławie jak i w Słowacji zachęcam Was do odwiedzenia Biura Informacji Turystycznej, o której wspomniałem ciut wyżej.

Naszą relację z wizyty w Bratysławie znajdziecie w poście W stronę słońca, czyli do Chorwacji przez Bratysławę i Budapeszt cz. 1.

Zapraszamy na nasze grupy

Samochodem do Chorwacji
Samochodem do Chorwacji
Podróże niepełnosprawnych
Niepełnosprawni podróżują
Urlop w Chorwacji
Urlop w Chorwacji
Toskania grupa
Toskania
Singapur grupa
Singapur

To też może Ci się spodobać

2 Komentarzy

  1. mi się marzy zamek Devin 😀 i chyba ze względu na zwiedzenie tego zamku pojadę do Bratysławy! 😀

  2. Jak dla mnie to bardzo ciekawe miasto… idealne na 1 dzień. Bez pośpiechu i konieczności zaliczania kolejnych miejsc „must be”.
    Niestety zamku Devin nie udało mi się zobaczyć, nad czym strasznie ubolewam. Mimo wszystko uważam, że wizytę w Wiedniu warto połączyć właśnie ze stolicą Słowacji… żeby trochę odetchnąć od turystycznego hałasu dużego miasta 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgodnie z RODO musisz się zgodzić na dodanie komentarza i przesłanie wpisanych danych
Ten formularz gromadzi Twoje imię, adres e-mail, adres strony www i treść, dzięki czemu komentarze mogą funkcjonować na tej stronie. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą polityką prywatności, gdzie uzyskasz więcej informacji o tym, gdzie, jak i dlaczego przechowujemy Twoje dane.
Nie wykorzystujemy danych wpisywanych podczas komentowania do celów marketingowych (np. wysyłka newslettera).