Zamek królewski w Rydzynie i inne atrakcje

Zamek królewski w Rydzynie i inne atrakcje

Odwiedzając iście królewskie i wyjątkowe miasto Leszno, nie sposób pominąć oddalonej o zaledwie 8 km Rydzyny, szczególnie jeśli podążamy szlakiem królewskiej Wielkopolski. Rydzyna uważana jest przez Wielkopolan za jedno z najpiękniejszych małych miasteczek tego województwa i naszym zdaniem absolutnie słusznie. Urzeka ona nie tylko swoim niewielkim, bardzo klimatycznym rynkiem, jego architekturą i zabudowaniami. Urzeka przede wszystkim tym, że zlokalizowany jest tu zamek królewski w Rydzynie. Udajmy się zatem na spacer przez to barokowe miasto i poszukajmy, jakie atrakcje możemy tu na swojej drodze napotkać.

Historia królewskiej Rydzyny

Miasto Rydzynę funduje w 1403 roku niejaki Jan z Czerniny herbu Wierzbno, starosta i kasztelan. To właśnie z tego okresu pochodzą pierwsze wzmianki o miejscowości, która prawa miejskie uzyskuje dokładnie 4 lata później. Jan, a następnie jego rodzina, która przyjęła nazwisko Rydzyńscy, władają Rydzyną przez następne II wieki. Wiek XVII to wykupienie miasteczka przez rodzinę Leszczyńskich, współwłaścicieli Leszna. Na początku traktują oni zamek w Rydzynie, jako swoją letnią rezydencję, a po pożarze leszczyńskiego dworu staje się on ich główną siedzibą. Ostatnim namiestnikiem zamku w Rydzynie pod panowaniem leszczyńskim jest Stanisław I Leszczyński, który przez 3 lata był królem Polski. Uciekający z Polski w 1736 roku król, sprzedaje swoją posiadłość Aleksandrowi Sułkowskiemu. W czasie wojen do Rydzyny wkraczają najpierw Niemcy, a później Armia Czerwona, która dokonuje zniszczenia zabudowań, w tym pięknego zamku.

Rynek, na którym ostrzono szable

Wjeżdżając do Rydzyny od strony Leszna, wita nas „Józef”, czyli pochodzący z drugiej połowy XVIII wieku wiatrak typu koźlak. Starannie wyremontowany drewniany wiatrak nawiązuje do wielkopolskich tradycji młynarskich.

Udając się dalej wjeżdżamy w objęcia barokowego rynku, który otaczają przepięknie odnowione kamienice. Wśród nich na chwilę zadumy zasługuje pochodzący z 1752 roku ratusz, na którego szczycie góruje drewniana wieża.

ratusz w Rydzynie

Ciekawym elementem tego miejsca jest także pochodzący z XVIII wieku kościół świętego Stanisława, w którego wnętrzu, tuż za ołtarzem, znajduje się marmurowa płyta nagrobna założyciela miasta, Jana z Czerniny datowana na 1422 rok.

kolumna świętej Trójcy w Rydzyny

Poza zabudowaniami, które zdecydowanie zwracają na siebie uwagę i sprawiają, że chce się im poświęcić choć chwilę, uwagę przykuwa także kamienna kolumna ulokowana praktycznie w sercu rydzyńskiego rynku. Tym przykuwającym uwagę monumentem jest wotywna kolumna świętej Trójcy wykonana w 1761 roku. Jej głównym celem było upamiętnienie epidemii dżumy, która na początku XVIII wieku dotknęła Rydzynę. Wystarczy jednak podejść bliżej do tej bielonej i ozdobionej na szczycie złotym gołębiem kolumny, by zauważyć, że jej niewielkie schodki są wypolerowane w specyficzny sposób. Swoją specyficzną polerkę schody zawdzięczają szablom, które szlachta rydzyńska o nie ostrzyła w celu uzyskania większej skuteczności ostrzy.

rynek w Rydzynie

Znajdując się na rynku w Rydzynie, nie sposób nie zauważyć, że wszystko tu jest przemyślane i dobrze zaprojektowane. Nie jest to tylko wrażenie, a rzeczywistość. Układ miasta stworzył polski architekt i budowniczy królewski, Karol Frantz. Zaplanował on założenie rezydencjonalne z główną osią prowadzącą na okazały zamek królewski w Rydzynie. Takie założenia urbanistyczne można spotkać na przykład w Wilanowie, a także w Wersalu.

Jeśli interesują Cię atrakcje w Wielkopolsce to zajrzyj do naszych pozostałych artykułów.
Odwiedzamy wiele takich miejsc i sądzimy, że znajdziesz coś co Cię zainteresuje.

Zamek królewski w Rydzynie

Okazała kolumna świętej Trójcy wskazuje nam drogę i główną arterią miasteczka kierujemy się w stronę sztucznej wyspy, na której dumnie prezentuje się zamek królewski w Rydzynie. Mijając rzędy drzew, ulicą Zamkową docieramy do niewielkiego mostku, przez który docieramy na zamkowe tereny.

dziedziniec zamek królewski w Rydzynie

Pierwszy zamek przetrwał w tym miejscu niecałe II stulecia, a jego zniszczenie przypisuje się Szwedom. Kolejna rezydencja, już pod panowaniem Leszczyńskich, wybudowana została częściowo w murach pierwotnego zamku. To właśnie za panowania tego rodu zamek królewski w Rydzynie nabiera blasku i blichtru, a projektem zajmuje się znany w świecie architekt, Pompeo Ferrari.

freski na ścianach zamku

Na dziedzińcu zamku w Rydzynie warto zwrócić uwagę na odrestaurowane, prawdopodobnie nie jedyne, freski na ścianach oraz średniowieczną cześć murów budowli. Niewielki zamkowy dziedziniec to tylko przedsmak wizji Ferrariego. To właśnie dzięki jego artyzmowi w zamku powstała niezwykle okazała dwupiętrowa sala balowa.

plafon w sali balowej zamku
wnętrza zamku w Rydzynie

W 1707 roku zamek płonie, a po jego odsprzedaży Sułkowskiemu, w jego architektoniczne objęcia wkracza śląski architekt Karol Marcin Frantz. Zajmuje się przebudową zewnętrzną zamku, ale także rozświetla niezwykłą salę balową wyjątkowym plafonem. Przedstawia on zaślubiny Aleksandra Sułkowskiego z Aleksandrą Przebendowską i składających im hołd bogów olimpijskich. Niezwykłe zdobienia sal zamkowych dopełniają dwa masywne kamienne sfinksy.

zdobienia na sufitach zamku w Rydzynie

Zwiedzając zamek królewski w Rydzynie, poza zachwycającymi ściennymi malowidłami czy rzeźbiarskim kunsztem można także poznać i podziwiać historię rodu Leszczyńskich i Sułkowskich w zlokalizowanych tu salach wystawienniczych. Zdecydowanie warto poświęcić im czas choćby dlatego, że Stanisław Leszczyński był przecież królem Polski. Co więcej, z rodu Sułkowskich pochodził adiutant samego Napoleona Bonapartego.

sale ekspozycyjne w Rydzynie

Dodatkową atrakcją tego miejsca jest znajdujący się na zamkowych terenach park w stylu angielskim. Od jego strony zamek wygląda chyba jeszcze bardziej okazale, niż od strony rynku w Rydzynie.

ogród angielski w Rydzynie
zamek w Rydzynie od strony parku

Historia pięknych miejsc bywa kapryśna i burzliwa. Tak też było i w tym przypadku. Po śmierci ostatniego Sułkowskich zamek zgodnie z ich wolą zostaje przekazany na cele oświatowe. Jest tu najpierw liceum, a w latach wojennych Niemcy tworzą tu szkołę Hitlerjugend, co zdecydowanie nie było wolą rodu. Potężnego zniszczenia zamek doznaje przez Armię Czerwoną, która praktycznie doszczętnie go pali i nie pozwala okolicznej ludności na jego ratowanie. Od 1946 do 1970 roku zamek był walącą się ruiną. Potem postanowiono o jego odbudowie, która trwała ponad 20 lat.

Czy tu straszy?

Podobno zamek bez legendy to nie zamek. Zamek królewski w Rydzynie zdecydowanie zamkiem jest i to największym w Wielkopolsce, a zatem posiada także swoją legendę. Według podań w burzliwe noce na zamku odprawiana jest niezwykła msza święta. Jej niezwykłość gwarantuje kościotrup księdza, który wraz ze zmarłymi ministrantami odprawia msze. Jednak to nie wszystko, bo w nabożeństwie tym uczestniczy pewna Biała Pani. Z nie do końca wiadomych przyczyn, nie otrzymuje ona rozgrzeszenia spowiadając się po mszy. Czy zezłoszczona tym faktem Biała Pani straszy w Rydzynie? Tego nie wiemy, ale jeśli chcecie się przekonać to możecie to zrobić, ponieważ obecnie na zamku Rydzynie znajduje się hotel i restauracja.

Inne atrakcje Rydzyny

Inne atrakcje Rydzyny to znajdujące się tu pomniki przyrody. Warto wspomnieć choćby dąb z placu Zamkowego, ale także dawny kościół ewangelicki czy żydowski cmentarz. Niemniej zamek, rynek i układ miasteczka dominują w wyborach turystycznych przyjeżdżających tu osób.

amorek na zamku i inne atrakcje Rydzyny

Na zakończenie warto wspomnieć o ludziach, którzy obecnie zajmują się zamkiem w Rydzynie, a przede wszystkim o dyrektorze tego miejsca. Niezwykły człowiek z niezwykłą wiedzą i zdolnością opowiadania w fascynujący i porywający sposób. Dzięki możliwości zwiedzenia zamku z panem dyrektorem przenieśliśmy się w myślach do czasów królewskich i świetności tego miejsca. Była to niezwykła podróż, którą zdecydowanie zapamiętamy. Gdybyście mieli tylko możliwość to polecamy na odbycie podobnej rydzyńskiej przygody, koniecznie z przewodnikiem. To na niej dowiecie się na przykład jak rozpoznać aniołka i odróżnić go od kupidyna.

Atrakcje Rydzyny i zamek dla niepełnosprawnych

Na rydzyńskim rynku bez problemu znajdziemy miejsca postojowe dla osób z niepełnosprawnościami, a obejście go zapewni równy polbrukowy chodnik. Jeżeli chodzi o zamek to niestety otacza go dość nierówny starobruk, co utrudnia poruszanie się. Do samego wejścia prowadzi próg, a szkoda szczególnie że w środku znajduje się już winda i znaczna większość pomieszczeń jest dostępna dla osób na wózku.

zamek w Rydzynie dla niepełnosprawnych

Zapraszamy na nasze grupy

Samochodem do Chorwacji
Samochodem do Chorwacji
Podróże niepełnosprawnych
Niepełnosprawni podróżują
Urlop w Chorwacji
Urlop w Chorwacji
Toskania grupa
Toskania
Singapur grupa
Singapur
Wszystkie treści masz od nas za darmo! Możesz się nam odwdzięczyć wirtualną kawą.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zgodnie z RODO musisz się zgodzić na dodanie komentarza i przesłanie wpisanych danych
Ten formularz gromadzi Twoje imię, adres e-mail, adres strony www i treść, dzięki czemu komentarze mogą funkcjonować na tej stronie. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą polityką prywatności, gdzie uzyskasz więcej informacji o tym, gdzie, jak i dlaczego przechowujemy Twoje dane.
Nie wykorzystujemy danych wpisywanych podczas komentowania do celów marketingowych (np. wysyłka newslettera).