podróże w 2018

Jak robiliśmy podróże w 2018 roku

Początek roku to zwykle okres podsumowań. Analizujemy to, co udało nam się zrobić w ledwo zakończonych 365 dniach, ile z postanowień doszło do skutku, a ile trzeba przenieść na nowy rok. My z Gohą nigdy nie mamy postanowień noworocznych, bo sami wiecie, jak z reguły one kończą. My dajemy się życiu rozwijać tak, jak ma na to ochotę, nie przejmując się niepowodzeniami, bo właśnie dzięki nim stajemy się silniejsi. Dziś podzielimy się z Wami, jak wyglądały nasze podróże w 2018 roku i jakie niespodzianki przyniosło nam życie.

Nasze podróże w 2018

Ten miniony rok był dla nas wyjątkowy. Pierwszy raz od 8 lat okres wakacji praktycznie cały przesiedzieliśmy w domu. Dziwnie tak, ale mieliśmy powody, dość przyziemne powody, ale jednak. Robiliśmy remont łazienki w naszym mieszkaniu i tak wykończył nas wszem panujący rozgardiasz, że nie mieliśmy siły na zagraniczne eskapady. Prawdę mówiąc na nic nie mieliśmy siły, ale natura podróżnika się nie poddała i popchnęła nas w kilka miejsc.

Londyn i Southampton

Naszą pierwszą podróż w 2018 roku odbyliśmy w majówkę, która była wyjątkowo długa. Ostatnią tak długą majówkę pamiętam z 2012 roku, kiedy to wybraliśmy się do Włoch. Tym razem wsiedliśmy w samolot na lotnisku Olsztyn-Mazury i polecieliśmy na wyspy, a dokładniej na kilka dni do Londynu, a następnie do Southampton.

Londyn

Niby nic wyjątkowego, tysiące osób lata do Londynu. Dla nas to jednak było wyzwanie, a to dlatego, że pierwszy raz jechaliśmy angielskimi pociągami, a żeby tego było mało to między Londynem, a Southampton podróżowaliśmy autobusem. Fajne przeżycie, szczególnie, że pierwszy raz od wypadku jechałem takim turystycznym autobusem.

autobus w Londynie

Niestety jeśli chodzi o zwiedzanie Londynu to nie poszło nam najlepiej, bo poza wiatrem i deszczem każdego dnia (poza dniem wyjazdu) było 4-5 stopni na plusie. A majówka miała być ciepła…

Southampton

Całe szczęście, że po dotarciu do Southampton temperatura skoczyła do przyjemnych +20 i mogliśmy zrzucić z siebie bluzy i kurtki. W Southampton nagraliśmy też ważny dla nas film:

Kielce

Po powrocie z Wielkiej Brytanii nie odpoczywaliśmy zbyt długo, bo już 12 maja ruszyliśmy do Kielc na Blogotok. Poza świetnymi spotkaniami, prelekcjami i afterparty udało nam się też trochę zwiedzić. Odbyliśmy świetny spacer po Kielcach dzięki Jakubowi z Tym Razem, którego serdecznie Wam polecamy jako kieleckiego przewodnika.

podróże w 2018 - Kielce

Podróż do Kielc była także sentymentalna, bo Goha w tym mieście studiowała i po latach znów tam wróciła.

Łódź

Kolejnym miastem, jakie odwiedziliśmy w 2018 była Łódź, do której trafiliśmy także przy okazji konferencji, tym razem See Bloggers. Nie będę się rozpisywał o samej konferencji, bo napisano o niej tysiące recenzji. Powiem tylko, że nam się najbardziej podobała część warsztatowa. Jeśli mielibyście kiedyś okazję tam trafić to zdecydowanie polecam warsztaty.

podróże w 2018 - Łódź

Konferencja konferencją, ale nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie zwiedzili Łodzi. Przed wyjazdem nasłuchaliśmy się o Łodzi wiele, najczęściej złego. Że brudno, że nuda, że nic tam nie ma, że strach chodzić po ulicach. Fakt, raz chciano nas okraść, ale dwa razy chciano mnie uzdrawiać. Pierwszy raz tuż po próbie rabunku, pod Biedronką, a drugi w kościele na 3-godzinnej mszy, na którą dostaliśmy zaproszenie od chłopaka, który na Piotrkowskiej grał na perkusji. Niesamowite doświadczenia, za które bardzo dziękuję.

muzeum w Łodzi

A sama Łódź? Nam się bardzo podobało. Zaczarowało nas to miasto i rozkochało w sobie totalnie. Murale, ulice, kamienice, ukryte podwórza, zabudowania fabryczne. No po prostu czad. Do dziś, jak komuś opowiadamy, że Łódź nam się podobała to nikt nie dowierza. Może my jesteśmy jacyś dziwni?

Olsztyn

Mówi się, że szewc bez butów chodzi. My natomiast, przez lata szukaliśmy dalekich kierunków, zapominając o tym, co pod nosem. Na szczęście nasze podróże w 2018 roku skierowały nas też do miejsca, w którym mieszkamy i w końcu się udało się pochodzić trochę po Olsztynie, nie tylko po to, by coś załatwić.

podróże w 2018 - Olsztyn

Mamy dla Was dużo do opisania na temat Olsztyna oraz tego, co możecie tu zobaczyć i obiecujemy, że już niedługo zabierzemy Was w tę podróż. Na razie zapraszamy do miejsc, które już opisaliśmy:

Mistrzostwa Świata w Kaliningradzie

Mieliśmy jechać na mecz Polski, ale losowanie nie poszło po naszej myśli i wybraliśmy się na Anglia vs Belgia. Wszyscy mówili, że będzie to najlepszy mecz fazy grupowej, ale z racji na to, że obie drużyny zagwarantowały sobie awans wcześniej, to na boisku zabrakło gwiazd obu zespołów. Gra nie była najwyższych lotów, ale kibice pokazali klasę i zagwarantowali świetną atmosferę. Zobaczcie, jak się bawiliśmy w Kaliningradzie:

Podlasie

Achh Podlasie… Przyznaję to był pomysł Gohy i był to pomysł genialny! Jeśli Łódź nas totalnie w sobie zakochała, to Podlasie zauroczyło nas kosmicznie. Od lat chodziło nam po głowie, by wybrać się w ten rejon Polski i żałujemy, że tak długo zwlekaliśmy. Białowieża, Soce, Odrynki, Kładka Żebra Żubra to tylko niektóre z miejsc, jakie odwiedziliśmy, ale to te które nas najbardziej oczarowały.

podróże w 2018 - Podlasie

Jeśli się zastanawiacie czy warto pojechać na Podlasie, to się już nie zastanawiajcie. Warto zdecydowanie! To jest, jakby inny świat. Ta cisza, spokój, piękne leśne ścieżki, wsie, w których czas się zatrzymał. Coś niesamowitego. Gdybym miał wybrać nasze TOP 3 podróże w 2018 roku to Podlasie zdecydowanie byłoby na pierwszym miejscu. Zresztą sporo już na ten temat napisaliśmy, a więc zapraszam do naszych postów:

Bielsko-Biała

Bielsko-Biała wyszła nam trochę przypadkiem. Mieliśmy jechać do Warszawy na nagranie programu w Polsacie i stwierdziliśmy, że przy okazji odwiedzimy znajomych w Bielsku-Białej. Wiem, wiem, trochę nie po drodze, ale ja nadal twierdzę, że jeśli już jechaliśmy do Warszawy, to pół drogi do Bielska mieliśmy za sobą.

Bielsko-Biała

Na poznawanie Bielska-Białej mieliśmy jedynie kilka godzin, ale znów natura podróżnika wygrała i zamiast być wcześniej w Warszawie to wybraliśmy się na spacer po Bielsku. Wyszedł nam z tego dość zgrabny tekst, który możecie przeczytać tutaj: Co zobaczyć w Bielsku-Białej w kilka godzin.

I to już wszystkie miejsca, w które zaprowadziły nas nasze podróże w 2018 roku. Miejmy nadzieję, że w 2019 będzie ich więcej.

RobiMy Podróże w mediach

Poza czystym podróżowaniem, w 2018 roku podróżowaliśmy także sporo po mediach. Mogliście nas zobaczyć w Polsacie, TVN Biznes i Świat w programie Pokaż nam Świat, w Dzień Dobry TVN i w TVP 3 Olsztyn. Odwiedziliśmy też dwukrotnie Radio Olsztyn i odbyliśmy przemiłą rozmowę z Beatą Szewczyk w Radiu Gdańsk.

RobiMy Podróże w TVN
RobiMy Podróże w radiu Olsztyn

Dodatkowo wzięliśmy udział w ciekawym projekcie, przy którym poznaliśmy świetnych ludzi z Bo chcieć to móc, Tu i wszędzie i Czas na wywczas. Efekty poniżej:

Podróże w 2018 przyniosły ważny dla nas projekt

Na początku roku wpadliśmy na świetny naszym zdaniem pomysł. Postanowiliśmy zrobić dostosowany przewodnik po Polsce. Nazwaliśmy go Polska na wózku, kupiliśmy domenę i.. na pół roku odłożyliśmy go na półkę. Przyznaję, przez moje lenistwo. Jednak w drugiej połowie roku wziąłem się za siebie, a raczej za przewodnik i od 5 miesięcy powoli go rozwijamy.

Wierzymy, że będzie on nową jakością na polskim rynku turystycznym i sprawi, że coraz więcej miejsc będzie się otwierać na osoby niepełnosprawne. Trzymajcie kciuki, 2019 to będzie rok przewodnika Polska na wózku.

Dodatkowo na blogu opublikowaliśmy pięć przewodników po europejskich miastach, każdy do pobrania w PDF za darmo.

Plany, plany, plany

Na wstępie napisałem, że my z Gohą nie mamy postanowień noworocznych i fakt, postanowień nie mamy. Mamy jednak plany. A nasze plany to: więcej treści wideo na nasz Youtube, mocna praca nad Polską na wózku i oczywiście jak najczęstsze podróżowanie, które zaczynamy już 19 stycznia, kiedy to lecimy do Azji.

Będziecie z nami w 2019?

To też może Ci się spodobać

4 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zgodnie z RODO musisz się zgodzić na dodanie komentarza i przesłanie wpisanych danych
Ten formularz gromadzi Twoje imię, adres e-mail, adres strony www i treść, dzięki czemu komentarze mogą funkcjonować na tej stronie. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą polityką prywatności, gdzie uzyskasz więcej informacji o tym, gdzie, jak i dlaczego przechowujemy Twoje dane.
Nie wykorzystujemy danych wpisywanych podczas komentowania do celów marketingowych (np. wysyłka newslettera).